Bełsznica, 2026-02-26
W artykule https://dzisiajwraciborzu.pl/raciborscy-radni-zajeli-stanowisko-w-sprawie-likwidacji-linii-kolejowej-nr-176 pojawił się projekt uchwały rady miasta Racibórz. Czujemy się w obowiązku odnieść się do niektórych sformułowań.
przejście nasypem po śladzie nieczynnej linii kolejowej nr 176
Nie ,,po śladzie'‘ tylko w poprzek nasypu kolejowego. Jak widzimy na przekroju na pozycji 9,300 - nasyp - ponad 5m różnicy poziomów od szyn do RDRP, na 9,400 [m] - ul. Brzeska, niecałe 7m nad poziomem toru (-1,5m grubości wiaduktu = 5,5m nad torem). Przy okazji: 176 to linia zamknięta, nie ,,nieczynna’‘.
Jak można wyczytać na stronie 22 instrukcji kolejowej:
Skrajnia obiektu może być mniejsza niż 6900 mm pod warunkiem zapewnienia:
- możliwości zawieszenia przewodów jezdnych sieci trakcyjnej na wysokości 5200 mm;
- możliwości zachowania odległości bezpiecznej pomiędzy siecią trakcyjna będąca pod napięciem a elementami budowli kolejowych lub innych konstrukcji.
Jak wynika, prześwit pionowy rzędu 5,5m jest absolutnie wystarczający dla linii zelektryfikowanej (176 nie jest). By go zapewnić, wystarczy na 100 metrach dzielących tor od ul. Brzeskiej utrzymać drogę poziomo. Pomysł z przyblokowaniem ruchu na istniejącej rondami zaszkodzi zwłaszcza jej użytkownikom, ale jeżeli miasto nie chce ingerować w projekt bardziej, niż to konieczne, by stał się realizowalny, wystarczy:

Z doniesień prasowych wnosimy, że nie jesteśmy jedynym środowiskiem przekonanym, że budowa dróg nie może odbywać się kosztem likwidacji kolei. Mieszkańcy najbardziej dotkniętych ruchem ciężarówek ze żwirem ulic Granicznej i Asnyka w Lubomi wyrazili to podpisując się pod petycją http://tek.org.pl/176#podpisy Ostatnio uzyskaliśmy informacje, które pozwoliły nam wyliczyć, ile emisji gazów cieplarnianych zaoszczędziłoby uruchomienie transportu żwiru po linii 176 dla jednego tylko kierunku http://tek.org.pl/800ton To rocznie.
Linia w wielu miejscach jest zdewastowana, rozkradziona i nie nadaje się do ruchu pojazdów szynowych.
Latem 2012 roku ukradziono 200m szyn w Bełsznicy, ~1 km od końca toru na stacji w Olzie, trzej złodzieje zostali złapani i dostali wyroki więzienia w zawieszeniu (potem złapaliśmy jeszcze kilka szajek, które przystawiały się do tych torów). Innych braków nie ma, a gdyby kolej miała taką potrzebę, to jest w stanie przejechać od Raciborza Markowic do stacji Syrynia 14 km od Markowic (dalej tor miejscami wymaga fachowych napraw, zanim wjechałby nań ciężki sprzęt) po usunięciu roślinności. Tzn. bez tego lokomotywa by się przedarła, ale to za drogi sprzęt, żeby go na nowo lakierować po takiej przejażdżce…
Mając na uwadze, że Województwo Śląskie stoi w przededniu transformacji związanej z wygaszaniem wydobycia węgla kamiennego niezbędne jest podjęcie działań związanych z budową nowych dróg umożliwiających sprawny transport. Budowa Regionalnej Drogi Racibórz - Pszczyna doskonale wpisuje się w te priorytety.
Czy ktoś zechciałby wyjaśnić, w jaki sposób z wygaszania wydobycia węgla wynika potrzebą budowy nowych dróg?…
Włodarze miasta traktują czytelników (mieszkańców?) jak idiotów, wciskając im bajki jakoby kolejarze chcieli na nich wymóc rezygnację z wiaduktu - tu komplet artykułów gdy tymczasem kolej chce zwykłego zachowania możliwości przejazdu pojazdów szynowych torem linii 176 – zgodnie z wnioskami z konsultacji społecznych, a też z interesem kolei, wyrażanym w komentarzach w sieci przez szeregowych jej pracowników (m.in.). Ale też nie spodziewaliśmy się niczego innego, skoro nasza próba wskazania prezydentowi Raciborza rozwiązania prostego i skutecznego na spotkaniu w UM w czasie konsultacji społecznych nieopodal, spełzła na niczym:
– Przecież my chcemy zlikwidować tylko te 200 metrów! – mówi prezydent.
– Do czego służy kolej, jak nie do transportu towarów od jednego punktu do drugiego? Więc jak pan wytnie choćby i 2 metry… – protestuję.
O przeprojektowaniu węzła nie chcieli nawet wysłuchać, choć problem liczy sobie już 11 lat i wynika wyłącznie z winy zamawiających. Czyli władz Raciborza. A poszkodowanym mają być Polskie Koleje Państwowe i mieszkańcy, którzy liczyli na zmniejszenie ruchu ciężarówek pod swoimi oknami.
–
TEK – Towarzystwo Entuzjastów Kolei, tel. 885 666 643 http://tek.org.pl KRS 497319